O zimie i Zielonym Mieście pełnym strachu

„Myślę sobie, że ta zima kiedyś musi minąć. Zazieleni się, urośnie kilka drzew (…)”, chciałoby się zaśpiewać za Voo Voo. Tymczasem za oknem – bez zmian- śnieżne zaspy, a słońce jeszcze zbyt nieśmiałe, żeby się im postawić. Tak to widzę. Ciągle śpię w skarpetkach z tyłkiem przy grzejniku odkręconym na maksa, a i tak mam wrażenie, że kuper mi marznie (chociaż może jestem już przewrażliwiona).

Oglądam zdjęcia na różnych portalach i dochodzę do wiosku, że podobne widoki w Polsce też by się znalazły:

Mimo wszystko – jestem optymistką. Przeglądam na aukcjach internetowych baleriny i kupuję bluzki na krótki rękawek. Wiosna mnie nie zaskoczy, wręcz przeciwnie – jestem do niej przygotowana i czekam z utęsknieniem. U mnie w głowie i tak już od dawna rosną konwalie  🙂

Z przerażaniem czytam i oglądam, co dzieje się w moim Zielonym Mieście:

http://www.tvn24.pl/12690,1642145,0,1,zielona-gora-w-strachu-setka-policjantow-na-ulicach,wiadomosc.html

http://www.tvn24.pl/-1,1642350,0,1,gwalciciel-przyszedl-na-poczte,wiadomosc.html

Aż strach wyjść na ulicę, skoro są ludzie, którzy mają tak nierówno pod sufitem. Na takie okoliczności powinno się wystawiać papiery koloru żółtego. Brak mi słów. Współczuję tym dziewczynom, ciesząc się poniekąd, że jestem teraz w Gdańsku i dalej, niż 100 km w najbliższym czasie się nie wybieram.

Chociaż mam mieszane uczucia: uważam, że media sieją panikę. Może nie tyle w młodych dziewczynach (młodość zaprząta sobie głowę innymi sprawami), co w ich przerażonych rodzicach. Po ziemi chodzi pewnie więcej takich ludzi, ale zasiane ziarenko strachu kiełkuje, zwłaszcza w mieście niewielkim, jakim jest Zielona Góra. Dla mnie relacja urzędniczki niewiele do sprawy wnosi, skoro i tak policja na pocztę się nie pofatygowała. Z drugiej strony, gdyby problemu nie nagłośniono, nie byłoby żadnej reakcji ze strony społeczeństwa. Tak czy siak, ciężko. Mam tylko nadzieję, że przeczytam niedługo o końcu tej psychozy…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: