Pada, pada śnieeeg

Przyszła zima. Okazuje się, że od poprzedniego roku nic się nie zmieniło i znów mamy Zimę Stulecia, która zaskoczyła kierowców. A ja dostaję zawału serca za każdym razem, gdy śnieg spada z ostatniego na mój pierwszopiętrowy parapet. Plusem jest to, że skutecznie odstrasza gołębie, które w Gdańsku chyba mnie prześladują.

Znów jest zimno i mokro, ale przynajmniej można „rzucić wszystko i iść lepić bałwana”. Może za przykładem Krzysztofa Ibisza cofam się w rozwoju, ale już nie mogę się doczekać, kiedy pójdę pozjeżdżać z górki, czy wygospodaruję wolną chwilę, aby stoczyć bitwę na śnieżki. Zima ma swój urok, nawet jeśli mam chodzić z czerwonym nosem i wyglądać jak zmarznięty Rudolf. Bo śnieg może sprawić wiele radości, chociaż to tylko woda w proszku 🙂

Najbardziej podziwiam ludzi, którzy potrafią upiększyć zimę jeszcze bardziej, wykorzystując śnieg i lód do tworzenia takich oto cudów:

(Festiwal Rzeźby z Lodu i Śniegu, Brugia, Belgia)

(Ludzie z lodu walczą z globalnym ociepleniem (1000 lodowych figurek na schodach berlińskiego placu Gendarmenmarkt) )

I niech mi teraz ktoś powie, że zima to wyłącznie chlapa na ulicy 🙂

Muzycznie odgrzebuję starocie, wracam do ulubionych głosów i zakochuję się w nich na nowo:

Bo gwiazdy są bardzo nisko, a ja cieszę się z tego, że mam przewrócone w głowie 😀

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: