Wpis o wyposażeniu mieszkania, które Agata zafunduje sobie, gdy wygra w Toto Lotka

Zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądałoby Wasze mieszkanie, gdyby któregoś dnia ktoś przyniósł Wam klucze i powiedział: Róbta z nim co chceta?

Biorąc pod uwagę kolejną nadchodzącą przeprowadzkę, pakowanie, malowanie, rozstawianie swoich sprzętów tu i tam, o zdaniu powyżej myślę coraz częściej. Chyba się starzeję, bo marzy mi się „osiąść gdzieś na stałe”, pod jednym adresem,  nawet w mieszkaniu ciasnym, jeśli własnym. Nie wiem tylko, czy w Gdańsku, Wrocławiu, czy w Zielonym Mieście. To się nazywa dylemat, o którym będę myślała w przyszłym roku – teraz spycham go gdzieś w zakamarki mojego umysłu, co by nie denerwować taty, który chce mnie ściągnąć do domu rodzinnego, a przed czym ja bronię się rękoma i nogami 🙂

Dawno, dawno temu, kiedy miałam więcej wolnego czasu i rozważałam bycie wpływową dekoratorką wnętrz, nałogowo oglądałam programy typu Home Makeover, lub Dekoratonię, co pozwoliło mi na rozwijanie swojej wyobraźni w tym temacie. Ikea to mój ulubiony sklep, który kocham bardziej, niż niejedną Zarę, H&M’a, czy inne Reserved.

Niektóre pomysły pozostały takie same, jak w pierwotnym zamyśle (do tej pory chciałabym sypialnie w kolorze fioletowym, z białymi meblami i dużym lustrem zamiast obrazów – nazywajcie to, jak chcecie), jednak większość z nich ciągle się rozwija. A ponieważ internet to cudo XXI wieku – podsuwa mi coraz to nowe elementy wyposażenia, które mieć pragnę i piszczę za każdym razem, kiedy oglądam zdjęcia.

Znając życie, jak już kiedyś będę miała własne 4 kąty, to postawię na rozsądek i dobre rady mamy, żeby z mieszkania nie robić rupieciarni, ale powiedzcie sami, czy nie kusiłoby Was, żeby wyposażyć je w takie cuda? 😀 Bo zgadzam się z Karlem Lagerfeldem, który powiedział: „My apartment is not a house. It’s a spaceship for the city where you don’t feel bound by the earth”.

Kuchnia to moje ulubione miejsce w całym mieszkaniu. Chciałabym taką dużą z samoczyszczącym się piekarnikiem (marzenie, które dzielę z A., odkąd mi powiedział, że takowe istnieją), z wieeelkim blatem i halogenami pod szafkami. Kuchnia, w której pomieszczę wszystkie moje wyśnione filiżanki, miejsce najlepszych pogaduch i czasu spędzonego na imprezach, bo – jak pisała pani Ewa Andrzejewska, a o czym ja już kiedyś wspominałam – „w czasie przyjęcia zajrzyj do kuchni / w kuchni ludziska bardziej poufni” 🙂 I te gadżety…

Nad drzwiami wejściowymi koniecznie ten napis [zastanawiam się, czy mama naprawdę mnie zabije, jak obiecuje, jeśli zrobię sobie taki tatuaż], napisy na schodach ( o ile kiedykolwiek dorobię się mieszkania dwupoziomowego), pocztówki na lodówce, zdjęcia w każdym możliwym miejscu…

A gdybym wygrała w Toto Loto (zakładając, że kiedyś zacznę kupować losy), to kupiłabym sobie domek z widokiem na góry, albo chociaż na plażę, z werandą i hamakiem, kwitnącą na wiosnę magnolią… W pokoju przejście do garderoby wypełnionej torebkami Marca Jacobsa, butami Louboutina, sukienkami Prady... Poniosło mnie teraz 😀 Ech, marzenia ściętej głowy. Dobrze, że one nic nie kosztują, więc sobie poużywam 😀

Większość przedmiotów tego typu nie pasuje do niczego, ale lubię otaczać się rzeczami, które wywołują u mnie uśmiech. Z ludźmi jest dokładnie tak samo.

Reklamy

komentarze 4 to “Wpis o wyposażeniu mieszkania, które Agata zafunduje sobie, gdy wygra w Toto Lotka”

  1. Wnusiek Says:

    łolaboga 😯

  2. Ania Says:

    Mama Cię zabije – jestem pewna na 100%. Ostatnio poruszyłam ten temat ze swoją i skończyło się że mnie wydziedziczy:D
    a sypialnia miała być burdelowa:P

  3. Agata Says:

    Jeżeli fiolet na ścianach i lustra w ciężkich ramach zamiast obrazów nie kojarzą Ci się z burdelem – to dobrze,dobrze:)

  4. szumacher Says:

    ja swój planuję, Mama już pogodziła się z tą myślą ;p

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: