Cena za cywilizacyjny postęp

Myślę, że blog jest dobrym miejscem na wyżalenie się. Otóż jestem alergikiem. Nie mogę jeść sztucznych, „farbowanych” rzeczy pełnych konserwantów (a takie lubię najbardziej), głaskać futerkowych zwierząt i hodować kotów z kurzu. Kiedy byłam dzieckiem, mama kąpała mnie w krochmalu, a tata sprowadzał z Niemiec proszki do prania dla alergików właśnie. Ludzie pytali mnie, dlaczego wyglądam jak czerwony muchomorek i dlaczego wstydzę się chodzić na basen. Jako studentka przeżyłam wykonywanie wszystkich czynności domowych w lateksowych rękawiczkach, które współlokatorka paczkami znosiła z wydziału chemii, bo ręce wysuszały mi się do tego stopnia, że pękała skóra i wyglądałam jak narkoman. Na własne życzenie poszłam do szpitala, żeby zminimalizować objawy, co pomogło na 2 lata.

Dziś na nowo oduczam się jedzenia barwionego jedzenia i smaruję grabie oraz kopytka śmierdzącymi maściami. To duża niesprawiedliwość, że maści na alergie śmierdzą. Powinny pachnieć Hubbą Bubbą. Albo chociaż fiołkami. Pomijam fakt, że powinny działać i kosztować grosze, a nie pół królestwa (razem z księżniczką).

Poniekąd cieszę się, że bycie alergikiem jest usprawiedliwieniem mojego lenistwa i nie muszę opiekować się psem, którego trzeba wyprowadzać każdego dnia na spacery. Nie muszę też wiosną chodzić zasmarkana, co jest dużą oszczędnością na chusteczkach higienicznych. W dzisiejszych czasach nie jest jednak łatwo unikać konserwantów w jedzeniu (i kosmetykach). Pytam więc, dlaczego nie mogę być uczulona na ryby, których z łatwością mogłabym sobie odmówić? Drobiowe żołądki, ozorki czy gotowany mózg świni też nie występują w moim menu. Z coca – colą, ice tea i czekoladą pożegnać się zdecydowanie trudniej, nie ukrywam.

Reklamy

Tagi: ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: