Byle do wiosny.

Czuję wiosnę. Może nie tę wiosnę za oknem, ale z całą pewnością tę w środku mnie. Zaczyna się ona przypływem energii, więc mam milion pomysłów na minutę i jak tak dalej pójdzie to pracę magisterską napiszę w mgnieniu okna (ba! nawet doktorat!).

Podobają mi się trendy, jakie mają zapanować w modzie na tegoroczne ciepłe miesiące. Intensywne, gorące kolory, a z drugiej strony – pastele. Zainwestowałam już nawet w marki, których nie powstydziłaby się nawet Kasia Tusk i już za kilka tygodni zobaczycie mnie w turkusowych żakietach, sukienkach koloru musztardowego i wściekłego różu – jak szaleć, to szaleć! Stęskniona za słońcem i wylegiwaniem się na plaży, kupiłam nawet w strój kąpielowy, a na „bieganie po mieście” – błękitne trampki (tak, jestem dzieckiem wyprzedaży, nie da się ukryć). Zachorowałam na kolor pistacjowy, więc czekam tylko na wygraną w Toto Lotka, aby zainwestować w buty i torebkę w tym kolorze. Kiedyś jeszcze przyjdzie ten dzień, gdy na wordpressie przedstawię Wam moje stylizacje i – jak wspomniana wyżej Kasia – wygram nagrodę na Blog Roku, a co! 🙂 Swoją drogą nic dziwnego, że ta dziewczyna ma ponad 100 000 wejść dziennie na swojego bloga. Ja ze swoim nazwiskiem powinnam mieć 2x tyle 😀

Wiosną mam zawsze więcej odwagi, więcej ochoty na nowości, wyzwania. Widać to nie tylko w mojej szafie i kuchni, ale również w sposobie myślenia – czas wykorzystuję intensywniej, nastrajam się pozytywniej. Życie płynące spokojnym rytmem – to zimą, kiedy większość czasu spędzam romansując z kaloryferem. Wiosną chce mi się tańczyć [a ci, którzy mnie znają wiedzą, że zwykle unikam robienia tego publicznie, by – wymachując rękami – nie doprowadzić do większych szkód w otoczeniu], na plażę biegałabym każdego dnia, gdybym tylko mogła, rozważam zrobienie tatuażu z napisem: „Ahoj, przygodo!”.

Jak uroczo, jak pięknie będzie, kiedy „świat zazieleni się na śmierć”. Czekam. Cała jestem czekaniem.

Reklamy

Tagi: , ,

Komentarze 2 to “Byle do wiosny.”

  1. Ania Says:

    A u mnie już wiosna:D Dlatego zaczęłam biegać a na kolacje są truskawki:D Musze dobrze wyglądać jak ten mój książę się już zjawi 😛 cmok:*

    • Agata Says:

      Prędzej się rozchorujesz po truskawkach,a w kolanach wytrze Ci się maź stawowa,wspomnisz moje słowa.To będzie kara za jedzenie truskawek o tej porze roku 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: