– być kobietą, być kobietą –

Zbliża się Dzień Kobiet, a mnie nachodzą pewnie przemyślenia, jak zwykle przy wpisach okazjonalnych.

Myślę,że ja – jako kobieta – nie odbiegam zbytnio od utartego wzorca. Mam mnóstwo ubrań, których nie noszę, bo nic mi do nich nie pasuje, a po prostu uśmiechały się do mnie w sklepie i nie mogłam ich tam, sierotek, zostawić samych; butów na obcasach, w których nie potrafię chodzić czy bibelotów, które „kiedyś mogą się jeszcze przydać”. Mam też wahania nastrojów niezrozumiałe nawet dla mnie w pewnych okolicznościach, potrzebę otaczania się ładnymi rzeczami (to wyjaśnia zakupoholizm) i ciągoty w stronę sklepów ze słodyczami.

Nigdy nie jestem w pełni usatysfakcjonowana wizytami u fryzjera, swoją wagą i umiejętnościami kulinarnymi. Doceniam komplementy, (w ilości niewystarczającej) złoszczę się na ich brak. Łazienkę potrafię okupować dłużej niż ustawa przewiduje, rozczulam się na widok szczeniaków, pulchnych bobasów i butów Louboutina. Niczym Karin Stanek mam słabość do mężczyzn z gitarą. Piszczę na widok robactwa wszelakiego, wykorzystuję współlokatorów przy wymianie żarówek, ale sama potrafię składać meble i układać kafelki, o ile usłyszę wyraźny komunikat: „Rób tak, tego nie dotykaj”.

Są rzeczy, które przekraczają moją kumatość i w tym przypadku zwykle chodzi o mężczyzn. Jak pisała Stephenie Mayer „bez chromosomu Y nigdy nie będę w stanie w pełni zrozumieć ich ekscytacji” piłką nożną czy samochodami. Byli tacy, którzy próbowali nauczyć mnie rozpoznawania marek poszczególnych aut, zawsze kończyło się na rozpoznaniu koloru, co w zupełności mi wystarczy.

Osobiście należę do kobiet o typie nadwrażliwca: przejmuję się różnymi rzeczami, chociaż wiem, że nie powinnam, wzruszam na tanich, romantycznych komediach, tęsknię też za przedmiotami i osobami, które są poza moim zasięgiem. A jeśli już postanowię starać się dla kogoś lub o coś: osiągam absurdalny wręcz poziom perfekcjonizmu. Nie jest więc łatwo być kobietą, ale przynajmniej nie jest nudno.

 

Reklamy

Tagi: , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: