Wiosna to stan umysłu

Długi majowy weekend raczej nie mija mi pod znakiem grilla i zabawy, bo niestety przez prawie cały ten czas uprawiam łóżking, spaning i kompresing do oporu. Mam już jednak za sobą pierwsze wycieczki rowerowe i spacery po plaży.

Prawie letnią pogodę czuje się w powietrzu i widzi za oknem: zazieleniło się do granic możliwości, panie wyciągają z szaf kusikiece i kusimajty, panowie wkładają skarpety w sandały. W kuchni podwórkowej królują kiełbaski z grilla i nadziewane pieczareczki z rusztu, lody topią się w dłoniach, a w okolicach plaży pachnie już smażona rybka. Osobiście do kompletu potrzebne mi jeszcze tylko plenerowe koncerty i przygody – przygód mi się chce.

Przyszła wiosna i doszło do tego, że połowa moich koleżanek przeszła na dietę. Ja do osób asertywnych nie należę i komu jak komu, ale jedzeniu nie umiem powiedzieć „nie”. I dopóki mieszczę się jeszcze w kiece z działu dziecięcego (rzadko, bo rzadko, ale jednak), to nie mam zamiaru tego zmieniać, bo jedzenie uważam za przyjemność. Niestety producenci czekolad nie rozumieją mojego braku asertywności i pakują w tabliczki zbyt dużo kostek. Myślę, że jeszcze kiedyś ktoś ich za to pozwie.

Istnieje wiele teorii odchudzania. Można przeistoczyć się w królika i wciągać marchewki czy inne sałaty. Można też zastosować dietę „MŻ”, czyli „mniej żreć” i szybciej wstawać od stołu. Osobiście wolę wciągnąć brzuch. Co więcej, nie lubię słowa „tyć”, wolę już „puchnąć”, a każdy centymetr więcej w pasie tłumaczę faktem, iż mam po prostu zbyt duże pokłady uczuć, które czasem wychodzą tłuszczykiem, tworząc tzw. oponki miłości (które wraz z wiosną przyszło zmienić z zimowych w letnie). Więc wina nie moja, a wszystko przez M.

Wiosną mój gust muzyczny zależy już tylko od ilości słońca wpadającego przez otwarte okna. Raz sięgam po Mando Diao…

…innym razem tańczę przy dźwiękach, moim zdaniem najpiękniejszej kobiety Wielkiej Brytanii, Cheryl Cole:

Ps Bawcie się dobrze jeszcze przez te kilka wolnych dni i pamiętajcie: wiosna to nie wyłącznie piękna pogoda – to stan umysłu 🙂

Reklamy

Tagi: , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: