Marzenia do spełnienia

Długi weekend wyleżałam w łóżku, więc miałam sporo czasu na zaległości filmowe. I tak trafił do mnie, dość stary już film, The Bucket List. Muszę przyznać, że sam film specjalnie mnie nie zachwycił, jednak zainspirowało mnie samo stworzenie listy rzeczy, które chciałabym zrobić w życiu.

Nie będę tu pisała o rzeczach oczywistych, ale o pomysłach, na które być może nigdy nie zbiorę wystarczająco dużo odwagi, bo niektóre z nich są wręcz absurdalne, albo nieosiągalne. Przykładowo chciałabym:

  • Późno w nocy wychodzić z łopatą do ogrodu i przekopywać grządki, aby dać sąsiadom powód do zastanawiania się.
  • Pójść na pokaz rasowych psów i krzyknąć na całą salę: „Who let the dogs out?”
  • Wziąć udział we FlashMobie, najlepiej takim, gdzie tysiące ludzi zatańczy „YMCA”.
  • Wychylić się przez szyberdach auta i z rozdziabanymi w górze rękami śpiewać na całe gardło: „My heart will go on”.
  • Dać przypadkowemu przechodniowi walizkę i powiedzieć: „Wiesz, co masz dalej robić”.
  • Jak Artur Orzech nauczyć się języka obcego tylko przez czytanie słownika.
  • Zatańczyć „Lambadę” albo inne „Kokodżambo” na weselu, zamiast sztywnego walca w ramach Pierwszego Tańca Młodej Pary.
  • Przejechać rowerem (najlepiej różowym, ze wstążkami na kierownicy, koralikami w szprychach i białym maltańczykiem w koszyku) cały Bulwar Zachodzącego Słońca.
  • Wystroić się jak stróż w Boże Ciało, wejść do kasyna i wygrać chociaż drobną sumę na automatach, które pokazałyby np. 3 wisienki.
  • Zobaczyć jeszcze parę razy spadającą gwiazdę i pomyśleć o życzeniu. A potem je spełnić.

A. podsunęła mi jeszcze kilka ciekawych pomysłów, z którymi absolutnie się zgadzam i dopisuję je do mojej listy „to do”:

  • Zaprosić osobę bezdomną na Wigilię.
  • Stanąć na Końcu Świata ( a jest coś możliwe !).
  • Spakować się w małą walizkę, pójść na lotnisko i powiedzieć: „Poproszę bilet na najbliższy lot”.
  • Postawić stopy na każdym kontynencie.
  • Stanąć na środku pola i ugotować coś jak Robert Makłowicz (oczywiście popijając wino i dodając je do jedzenia).

Muzycznie Matt Corby przytakuje naszym pomysłom:

Reklamy

Tagi: , ,

komentarzy 6 to “Marzenia do spełnienia”

  1. Ania Says:

    Najbliższy mi znany FlashMob 12 maja Córdoba 😀 zapraszam! może nie będziemy tańczyć YMCA ale inne wygibasy 😛

  2. szpiegowsky Says:

    piękna lista!
    nie znam filmu, ale zdecydowanie muszę go obejrzeć..

    i pozwolę sobie pomysł na listę odgapić!
    ba, kilka punktów OD RAZU zapiszę w moleskinie 😉

  3. itooktheroadlesstravelledby Says:

    haha, ja mam ochotę zrobić rzecz podobną do punktu nr 5: wsiąść do taksówki i naglącym tonem rzucić „za tamtym samochodem proszę!” 😉

  4. Agata Says:

    Lista nie jest definitywnie zamknięta,bardzo dobry punkt,ja w sumie też bym tak chciała 🙂

  5. BY Says:

    >> Spakować się w małą walizkę, pójść na lotnisko i powiedzieć: “Poproszę bilet na najbliższy lot” – Agatko jak będziesz spakowana zadzwoń przed wyjściem na lotnisko, dołączę 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: