Piździernik

No i mieszkamy. Mamy dach, ogrzewanie i bieżącą wodę. Ba! Mamy pralkę, czajnik elektryczny i ZMYWARKĘ! Żyjemy jak paniska, rozsadzając nasze szanowne dupska w salonie PRZED TELEWIZOREM. I chociaż nie widzę już morza z kuchni, upodobałam już sobie jeden z foteli, co trochę rekompensuje mi widok na osiedlowe bloki.

I chociaż mieszka mi się dobrze, to nie wiem, jak Was, ale mnie łapią pierwsze objawy jesiennej depresji. Może nie z powodów bliżej nieokreślonych problemów egzystencjalnych, ale ze względu na pogodę. Jesienne płaszcze, grube skarpety i kalosze (nawet najbardziej kolorowe) są dla mnie przygnębiające. Znów zaczęłam rozgrzewać się litrami ciepłej herbaty, niedługo będę wynurzać się spod koca tylko wtedy, kiedy zacznę już gnić w łóżku – jednym słowem: nadszedł piździernik. Jestem zmarzluchem niesamowitym, w swetrze w renifery i śnieżynki mogłabym przechodzić pół roku, nic więc dziwnego, że deszcze i zimne wiatry są mi potrzebne jak rybie ręcznik.

Na jesień i zimę trzeba się nastawić. Wmawiać sobie, że w kozakach nogi wyglądają seksowniej, że w swetrach nie przypomina się ludzika z reklamy opon Michelin, a czerwony, zmarznięty nos jest uroczy – ja tak robię i barchanowe majty mi nie straszne, skoro wychodzę z założenia, że „lepiej wygodnie [i ciepło] niż modnie”. Co więcej, przebijając się przez śniegowe zaspy i spinając pośladki podczas chodzenia po oblodzonych chodnikach powtarzam w myślach, że zaplusuje to zgrabną pupą na następną wiosnę (mama zawsze powtarzała, że marzenia nic nie kosztują). Nastawiam się więc pozytywnie na to co ma przyjść w ciągu następnych kilku tygodni. I ciągle mam nadzieję, że złota polska jesień będzie jeszcze miała swoje 5 – oby długich – minut.

Reklamy

komentarze 3 to “Piździernik”

  1. Verónica Says:

    nie no, bez widoku na morze, to się nie liczy! 😉

  2. Verónica Says:

    ja uwielbiam zmywać naczynia. w moim magicznym domu- nie może być zmywarki! 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: