Pora parasola

Rozumiem, że choruje się zimą. Zwłaszcza wtedy, kiedy zignoruje się zbawcze moce gaci z golfem, szalików, czapek i kalesonów. Ale żeby jesienią kaszleć jak stary gruźlik? Mądra rada: dzieci, noście ze sobą parasole. Ciocia Agata tamtego felernego dnia zapomniała swojego, zmokła i dyszy teraz jak smok przez zapchany nos. Pocieszam się jedynie tym, że w telewizji leci „Pszczółka Maja” i mam pod dostatkiem czekolady oraz gorącej herbaty. Niestety, kiedy jestem chora leki nie działają tak szybko jak w reklamach, a mit o stawiającym na nogi rosole to przeżytek.

Humor poprawia głupio-śmieszny Robbie, chyba znów w dobrej formie. Co nie zmienia faktu, że z całego Take That to nie do niego wzdycham, ale do Gary’ego.

Reklamy

Jedna odpowiedź to “Pora parasola”

  1. Kamil Says:

    Kaya FTW!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: