Prawdy życiowe

Podziwiam ludzi, którzy z rana potrafią funkcjonować na wysokim poziomie ogarnięcia, co więcej, mówią z sensem bez potrzeby wypicia kawy. Ja do takich ludzi nie należę, przed 10.00 wyglądam jakby mnie ktoś połknął i wypluł, z niespokojną moją rozczochraną głową i hasłem przewodnim na ustach: „Nosz, musi się to to tak drzeć z rana?!”.

Kobiece problemy na braku porannej kawy się nie kończą. I tu powinien wypowiedzieć się M., bądź którykolwiek z moich byłych/obecnych współlokatorów. Wiadomo przecież, że dramat czai się w szafie przed wielkim wyjściem i tylko czeka, żeby pożreć mi wszystkie ubrania, więc zwykle wychodzi, że „znów nie mam się w co ubrać”. Tragedią jest każdorazowy brak czekolady (lub jej substytutu), „już nie kochasz mnie jak kiedyś” wypowiedziane przed okresem, złośliwość rzeczy martwych, które psują się bez powodu – zawsze znajdzie się coś, co potrafi wyprowadzić z równowagi.

W ramach szeroko pojętego relaksu oglądam czasem blogi dziewczyn, które całkowicie identyfikują się z moimi kobiecymi problemami. I tak przedstawiam Wam dzisiaj kilka życiowych prawd w obrazkach. Aż dziw, że większość z nich dotyczy jedzenia…

Reklamy

Jedna odpowiedź to “Prawdy życiowe”

  1. Verónica Says:

    z tymi butami to ostatnio bardzo JA….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: