the use of winter

Jestem „słoneczną dziewczyną”, dlatego za zimową aurą nie przepadam. Ciężko jednak uciec od mrozów i zaśnieżonych ulic, dlatego staram się szukać plusów w każdej porze roku. Ponieważ zdarza mi się wstawać rano (albo w środku nocy, jak wolę określać wczesne godziny), postanowiłam wykorzystać szron i śnieg do własnych celów. Trzeba było przecież pokazać współlokatorowi „kto tu rządzi”, dlatego przekaz został zapisany na szybie jego samochodu. Bo przecież „Falubaz rulezzz” (jak podpowiada mi mój lokalny, zielonogórski patriotyzm), a kotki, choinki, prezenty i serduszka są ozdobą szyby każdego zimowego samochodu, przynajmniej w moim mniemaniu.

Oczywiście zima to świetna okazja do pajacowania (bądź reniferowania, mikołajowania, śnieżynkowania etc.), a kto jak kto, ale ja na tym znam się znakomicie. A że pracuję głównie z dziećmi, to trzeba im jakoś zapewnić rozrywkę, sprawiając przy okazji przyjemność samej sobie. I tym sposobem mam już gotowy outfit na przedświąteczne lekcje.

Muzycznie do tego zdjęcia pasuje mi tylko jedna piosenka:

Reklamy

Tagi: , , ,

Jedna odpowiedź to “the use of winter”

  1. weronkaka Says:

    ależ ci do twarzy w tych łosioferach!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: