Till the World Ends

Podobno świat ma się skończyć. Średnio podoba mi się ta wizja, bo mam w głowie jeszcze kilka pomysłów, które wymagają realizacji. Poza tym nie przepadam za wybuchami, atakami zombie i innymi oznakami apokalipsy. Jeśli świat ma się skończyć, to prosiłabym, żeby w tle ktoś puścił Bitter Sweet Symphony, a do ręki dał mi paczkę ciastek. Uważam jednak, że nadchodzący piątek przeżyjemy wszyscy, a koniec świata nie nastąpi, dopóki w telewizji emitują jeszcze Modę na Sukces, a Michał Wiśniewski planuje kolejne śluby i dzieci. W tym miejscu głośno i wyraźnie odwołuję więc koniec świata (till the world ends).

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: