Baba w aucie

Od kilku dni jestem pełnoprawnym kierowcą. Co prawda muszę jeszcze pojechać do Zielonego Miasta po plastikowy dowód moich umiejętności, ale już niedługo całkowicie legalnie będę włączała się moim pierwszym autem (którego poszukiwania trwaaają) do ruchu drogowego. Nadchodzące miesiące zapowiadają się bardzo zachęcająco i chyba dość turystycznie. Czekam więc na mojego pierwszego Batmobila, ewentualnie czerwone Porsche.

Niestety pogoda do podróży nie zachęca. Co więcej, nawet droga do pracy przez zaspy śnieżne to udręka. Kiedy ja stwierdziłam, że jestem już przygotowana na wiosnę, ta postanowiła się na mnie wypiąć, a ja nie znalazłam jeszcze guzika, który wyłączyłby zimę. Nie pozostaje mi więc nic innego jak udać, że ta pogoda mnie nie dotyczy. Bo – i mówię to z całym przekonaniem – wiosnę ma się w sercu, nie za oknem.

Reklamy

Tagi: ,

Jedna odpowiedź to “Baba w aucie”

  1. szpiegula Says:

    to ja powiem, że na zimę zupełnie ale to zupełnie nie narzekam 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: