“In learning you will teach, and in teaching you will learn.”

Już wiele razy pisałam, że praca nauczyciela sprawia mi ogromną przyjemność. I nie chodzi nawet o dobre wyniki w nauce moich uczniów, ale o fakt, że uwielbiam z nimi żartować (bez względu na to, czy mają 6 czy 60 lat). Oczywiście muszę uważać jak formułuję zdania (Ja: „-Wracam za 2 minuty, nie rozwalicie mi klasy?” Dzieci: „-Rozwalimy!”), w co się ubieram („Brzydką ma pani tę bluzkę”, „Proszę pani, to nie jest szalik, to jakaś szmata”), lub jakie miny prezentuję przy sprawdzaniu prac domowych („Wygląda pani jak kot w kuwecie”). Dzieci zawsze powiedzą mi, kiedy mam iść do fryzjera („Widzi coś pani przez tę grzywkę”, „Ale ma dzisiaj pani dziwne włosy”), lub dają pozwolenie na umiarkowane szaleństwo („Jest piątek, może pani pomalować paznokcie”, „Niech się pani nie krępuje, może pani wpisać tę jedynkę, mama wie, że ja się nie uczę”).

Z dorosłymi jest jeszcze ciekawiej, bo czasem mogę usłyszeć od nich perełki (Ja: „-Na pewno zna pani jakieś słowo po angielsku” Pani K.: „A znam: Malboro.”). Jednak świat się kończy, kiedy moi uczniowie zapraszają mnie na fb, o dziwo, zwykle przed egzaminami, lub gdy w następstwie otrzymanej piątki potrafią odtańczyć na zajęciach Gangnam style.

Podopieczni próbowali też wcisnąć mi ideę oddania pustej kartki w ramach pracy domowej, tłumacząc się przykładem przysłowiowego Jasia. Ów Jasiu mówił, że na kartce był osiołek i łąka, ale osiołek łąkę zjadł, a potem sobie poszedł, dlatego kartka jest pusta, a oni biorą z niego przykład i pracy domowej podobno pisać nie muszą. No cóż, uśmiałam się, muszę przyznać, ale nikt nie mówił, że będzie lekko i odpowiednie oceny wystawiłam, life’s a bitch.

Wniosków z lekcji sama wyciągam sporo: dzieci przystępujące do I Komunii Świętej to dzieci zestresowane najbardziej, nauczycielu – nigdy nie mów, że jakieś zadanie jest „dla chętnych”, bo lasu rąk nie zobaczysz, maturzyści najchętniej żywiliby się tylko i wyłącznie pizzą, problem odrzuconych zalotów dotyczy 6latków, kaligrafię należałoby wprowadzić do szkół jako przedmiot obowiązkowy, a rodzice karmią dzieci chyba samymi jajkami i cebulą.

Reklamy

Tagi: , ,

Jedna odpowiedź to ““In learning you will teach, and in teaching you will learn.””

  1. Verónica Says:

    i jeszcze z tego, co pamiętam, dzieci zwróciły Tobie uwagę, że masz popsuty zegarek 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: